
że nasz kraj nie jest na to przygotowany pod względem technicznym, że nie ma ludzi, którzy mogliby to unieść. Po ostatnim festiwalu w Sopocie diametralnie zmieniam zdanie!
Pragnę jednocześnie podziękować całej mojej ekipie, która jest najbardziej profesjonalną ekipą jaką widziałam do tej pory w naszej Rzeczpospolitej Polskiej. Przede wszystkim chcę podziękować mojemu managementowi , całemu pionowi stylizacyjnemu, całej ekipie technicznej LIZOŃ z Rafałem Bogaczem na czele, która zrobiła świetne efekty z klatką oraz deszczownicą. Mojemu całemu zespołowi, szczególnie Sebastianowi za pomoc w nowych aranżacjach z pazurem
. W szczególności pragnę podziękować Agustinowi i całemu zespołowi Volt, który okrasił na sam koniec nasze przygotowania w postaci wspaniałego tańca. Jestem bardzo zadowolona, uważam ten występ za najlepszy w swojej karierze i mam nadzieję, że przejdzie on do historii polskiej muzyki rozrywkowej.
Oczywiście gratuluję wszystkich wygranych w Sopocie i równocześnie zapraszam na kolejny festiwal, który odbędzie się już niedługo 22 sierpnia gdyż zaśpiewam na nim „Znak pokoju”. Proponuję wszystkim artystom by „odrobinę” się wysilili, żeby coś się działo na tej scenie, a nie tylko Doda i długo, długo nic. Bo wystarczy jedynie chcieć i można zrobić naprawdę fajny performance. Coś tej naszej publiczności się w końcu należy. Pokażmy, ze Polacy coś potrafią!
Pozdrawiam również wszystkich swoich fanów, którzy byli na festiwalu jak i przed telewizorami. Dziękuję za wsparcie i zapraszam na koncerty, na których dzieją się podobne cuda!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz